Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alternative rock. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą alternative rock. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 6 lipca 2014

Jack White - Lazaretto (2014)


BARDZO czekałam na ten album. Zwłaszcza, że pierwsza solowa płyta "rock n' rollowego Williego Wonki" trochę mnie rozczarowała. Chcąc nie chcąc wiązałam z nim duże nadzieje, słuchając sobie w międzyczasie dokonań w Raconteursach, Dead Weather itd, zaprzyjaźniając się z nim coraz bardziej. Jest to bardzo nieoczywista płyta - ale myślę, że nadszedł już czas kiedy mogę to i owo o niej napisać.

środa, 11 czerwca 2014

The Black Keys - Turn Blue (2014)


Znów zakopuję się w zaległościach, tym razem już po uszy. Wszystko przez maj/czerwiec, czyli miesiące obfitujące niestety - w zaliczenia i sesję, oraz stety - w same wyczekiwane przeze mnie nowości. Jedną z nich jest Black Keysowe "Turn Blue", które trochę szumu na portalach muzycznych narobiło. Niektórych grzeje, niektórych chłodzi... ja jestem raczej po stronie ogrzewających się w jej miłych dźwiękach. :)


środa, 30 października 2013

Music & Motion - Foo Fighters - Back and Forth (2011)

Ostatnio naszło mnie na rozmyślania na temat Dave'a Grohla i jego twórczości w zespole Foo Fighters. Nie będę owijać w bawełnę - Dave Grohl jest dla mnie jedną z najbardziej charakterystycznych i zasłużonych ikon współczesnej muzyki rockowej.  Kompletnie walniętym perkusistą,  wokalistą, bardzo dobrym kompozytorem i producentem. Na Foo Fighters natknęłam się parę lat temu, z tego co pamiętam słuchałam ich nawet przez całkiem długi okres czasu. W trakcie tych rozmyślań postanowiłam odświeżyć ich sobie i po odpaleniu pomyślałam ... co to właściwie jest? W mojej głowie pojawiło się parę pytań do Grohla, odpowiedzi postanowiłam poszukać u źródła, i tak... w tym filmie dał mi prawie wszystkie. 

sobota, 28 września 2013

Raz, a dobrze - Them Crooked Vultures (2009)

Nazwa obiła mi się o uszy już jakiś czas temu, ale nie wiedziałam wtedy, kto macza w tym palce. Później oczywiście nadrobiłam braki w wiedzy, ale płyta poleciała na długą listę rzeczy "do ogarnięcia". Zupełnie nieświadoma tego jaka dobroć mnie czeka, wpadłszy podczas nocnych wędrówek na Spotify na ten album, bez zastanowienia zapuściłam. Po paru dniach słuchania z czystym sercem mogę napisać - USZANOWANKO.

niedziela, 1 września 2013

Dobre, bo polskie - Bracia - Fobrock (2005)

Na dzień dzisiejszy Bracia są jednym z bardziej znanych polskich zespołów... teraz już ciężko przechodzi mi przez klawiaturę określenie "rockowych". Za czasów ich debiutu sprawa miała się jednak zupełnie inaczej. Smutne, że ich brzmienie tak się stępiło. W ich debiutanckim albumie był potencjał. I to niemały!

czwartek, 11 lipca 2013

Coma - Pierwsze Wyjście z Mroku (2004); Zaprzepaszczone Siły Wielkiej Armii Świętych Znaków (2006)

Dawno temu, za górami, za lasami rzucono mi wyzwanie. Wyzwanie bym napisała na tym blogu coś o zespole Coma. Jako Rycerz Muzycznego Blogowania wyzwanie to przyjęłam i w końcu, po długim czasie zebrałam się na odwagę i postanowiłam je zrealizować. Sprawa była dla mnie tym trudniejsza, że nie jestem ich fanką, nie słucham ich na co dzień i dodatkowo mam awersję do 'nowej generacji' polskich zespołów rockowych. Oto jednak są, na moim ruszcie dwie pierwsze płyty, coby nie zanudzić was tekstem z cyklu "too long didn't read".