Dawno temu, za górami, za lasami rzucono mi wyzwanie. Wyzwanie bym napisała na tym blogu coś o zespole Coma. Jako Rycerz Muzycznego Blogowania wyzwanie to przyjęłam i w końcu, po długim czasie zebrałam się na odwagę i postanowiłam je zrealizować. Sprawa była dla mnie tym trudniejsza, że nie jestem ich fanką, nie słucham ich na co dzień i dodatkowo mam awersję do 'nowej generacji' polskich zespołów rockowych. Oto jednak są, na moim ruszcie dwie pierwsze płyty, coby nie zanudzić was tekstem z cyklu "too long didn't read".
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2004. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2004. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 11 lipca 2013
Coma - Pierwsze Wyjście z Mroku (2004); Zaprzepaszczone Siły Wielkiej Armii Świętych Znaków (2006)
niedziela, 12 sierpnia 2012
Dobre, bo polskie - Zalef - "Pistolet"
Oto przyszedł czas na pierwszą notkę z cyklu "Dobre, bo polskie", a w niej - mała recenzja jednego z moich ulubionych albumów wypuszczonych z polskich rąk. Czy ktoś w ogóle jeszcze pamięta tego gościa??
Dla tych, co pamiętają - moje uszanowanie! Dla tych bardziej zapominalskich małe przypomnienie.
Dla tych, co pamiętają - moje uszanowanie! Dla tych bardziej zapominalskich małe przypomnienie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)