niedziela, 6 lipca 2014

Jack White - Lazaretto (2014)


BARDZO czekałam na ten album. Zwłaszcza, że pierwsza solowa płyta "rock n' rollowego Williego Wonki" trochę mnie rozczarowała. Chcąc nie chcąc wiązałam z nim duże nadzieje, słuchając sobie w międzyczasie dokonań w Raconteursach, Dead Weather itd, zaprzyjaźniając się z nim coraz bardziej. Jest to bardzo nieoczywista płyta - ale myślę, że nadszedł już czas kiedy mogę to i owo o niej napisać.

środa, 11 czerwca 2014

The Black Keys - Turn Blue (2014)


Znów zakopuję się w zaległościach, tym razem już po uszy. Wszystko przez maj/czerwiec, czyli miesiące obfitujące niestety - w zaliczenia i sesję, oraz stety - w same wyczekiwane przeze mnie nowości. Jedną z nich jest Black Keysowe "Turn Blue", które trochę szumu na portalach muzycznych narobiło. Niektórych grzeje, niektórych chłodzi... ja jestem raczej po stronie ogrzewających się w jej miłych dźwiękach. :)


piątek, 16 maja 2014

Skok w bok - Lykke Li - I never learn (2014)


Taki cykl planowałam od jakiegoś czasu, bo w sumie coraz cześciej robię sobie odchodne od okołorockowych klimatów. Nowa płyta Lykke to dobra okazja by zacząć, zwłaszcza, że od jakiegoś czasu już sobie słucham i zapałałam, po raz kolejny zresztą, dużą sympatią do jej wydawnictwa.


sobota, 3 maja 2014

Ulubieńcy kwietnia


Marcowych ulubieńców nie było, więc w tym miesiącu już kwietniowych nie przepuszczę! ;) Było trochę mainstreamowo, było też wiele ciekawych odkryć. Dzisiejszy artykuł oparłam jednak na 3 muzycznych podstawach mojej kwietniowej słuchaczowej egzystencji. O odkryciach już wkrótce.