Marcowych ulubieńców nie było, więc w tym miesiącu już kwietniowych nie przepuszczę! ;) Było trochę mainstreamowo, było też wiele ciekawych odkryć. Dzisiejszy artykuł oparłam jednak na 3 muzycznych podstawach mojej kwietniowej słuchaczowej egzystencji. O odkryciach już wkrótce.