Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Girls już wanna have rock. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Girls już wanna have rock. Pokaż wszystkie posty

sobota, 23 listopada 2013

Dobre, bo polskie - Ania Rusowicz - Genesis (2013)

Premiera drugiego albumu Ani Rusowicz miała miejsce 8 października 2013. Dotarłam do niego przez gapiostwo dopiero jakieś 3 tygodnie później. Od tamtej pory mam już za sobą wiele godzin słuchania, tańczenia, śpiewania i odpływania z zamkniętymi oczami w inne dekady.

sobota, 29 czerwca 2013

Girls just wanna have rock - The Pretty Reckless

Historia mojej znajomości z muzyką tego zespołu zaczęła się dość nietypowo. Nie miałam wtedy pojęcia kim jest - a raczej  kim była wcześniej - Taylor Momsen, nie oglądałam Plotkary. Gdy zobaczyłam ich gdzieś na internetach, z wypandowaną blondyną w bieliźnie jako frontmanką, pomyślałam - ciekawe, czy znów ten sam, dobrze znany szajs. Zdecydowałam się jednak obadać sprawę. Od tamtej pory minęły 3 lata, a The Pretty Reckless regularnie przebywa w moich głośnikach i słuchawkach. 

piątek, 3 maja 2013

Girls just wanna have rock - Halestorm

To, że trudno było mi sie zawsze przekonać do śpiewających kobiet tajemnicą nie jest. Także tu na blogu nigdy się specjalnie z tym nie kryłam. Chcąc wykorzenić z siebie ten głęboko schowany wewnętrzny hejt (który omijał tylko Joan Jett i Debbie Harry) postanowiłam zacząć badać zespoły z babkami na wokalu, tak w ramach terapii. Nowy cykl, o wymownym tytule "Girls just wanna have rock" będzie prezentował wyniki moich badań.

Pierwszy na celowniku wylądował zespół Halestorm, który od jakiegoś młócę w głośnikach. Sama nie spodziewałam się tego, jak bardzo moje nastawienie się zmieni.