Po przeczytaniu takiego wstępu do recenzji autorstwa Adama Pawłowskiego po prostu nie mogłam nie sięgnąć po ten film. I przyznam, że było warto. Miało to miejsce dwa, może nawet trzy lata temu i jest niewątpliwie jednym z powodów, przez które włóczę się po najróżniejszych koncertach i wszystko co związane z tym co kocham spisuję tutaj.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Almost Famous. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Almost Famous. Pokaż wszystkie posty
środa, 10 lipca 2013
Music & Motion - Almost Famous (2000)
"Jeszcze do niedawna gitarzysta rockowy zajmował na piedestale marzeń główne miejsce. W szeregu romantycznych postaci, po średniowiecznym błędnym rycerzu, swobodnym kowboju, czy żeglarzu-odkrywcy nowych lądów, pojawił się on: facet z gitarą, podświetlony reflektorami, panujący nad emocjami tłumów."
Etykiety:
2000,
Almost Famous,
Cameron Crowe,
classic rock,
film muzyczny,
hard rock,
hippisi,
Kate Hudson,
lata 70,
Music and Motion,
Nancy Wilson,
recenzja,
Stillwater,
U progu sławy
Subskrybuj:
Posty (Atom)