Cóż za niespodzianka spotkała mnie dziś wieczorem!
Wycieńczona upałem, ślęcząc przy otwartym (nie wnoszącym jednak nic do atmosfery w moim pokoju) oknem, przypomniałam sobie pewien element mojej dzisiejszej wizyty u przyjaciela-guitarplayera. Zapodał mi dzisiaj na swojej nowej gitarce i wzmacniaczu hard wersję znanego i kochanego przez 9gaggerów "Call me maybe". Stwierdziłam, że napewno na youtube istnieje już metalowa wersja stworzona przez jakiegoś metalowego maniaka. Chwilę temu postanowiłam owego kawałka poszukać, i tym sposobem trafiłam na skrzynię skarbów.
Erock! Czyli Eric Calderone.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cover. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą cover. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 1 lipca 2012
wtorek, 26 czerwca 2012
Moja osobista czołowa dziesiona rock/metal-coverów
Dzisiaj gdy jechałam sobie komunikacją miejską i podziwiałam wrocławskie uroki, a w słuchawkach napitalał mi przyjemnie jeden z moich ulubionych hard-coverów, postanowiłam, że przedstawię mojego osobistego best-ofa, w formie jakiej prezentuje się na dzień dzisiejszy. Kolejność zupełnie przypadkowa.
Etykiety:
Abba,
Aerosmith,
Backstreet Boys,
Blind Guardian,
Bullet for my valentine,
cover,
covery,
Dio,
Joan Jett,
Metallica,
Mike Oldfield,
Nightwish,
Northern Kings,
Pink Floyd,
Seal,
Steel Panther,
Yngwie Malmsteen
Subskrybuj:
Posty (Atom)